Złe karty u Pana Boga

Kino samochodowe w Krapkowicach

Organizacja młodzieżówki Mniejszości Niemieckiej- Bund der Jugend der Deutschen Minderheit (BJDM) zorganizowała 30 listopada rodzaj publicznej projekcji filmu „Undine” w reżyserii Christiana Petzolda. Chociaż cieszy się on znakomitą opinią krytyków, pozostaje w Polsce nieznany. Stąd wydawało się, że wzbudzi zainteresowanie autochtonicznej publiczności.  Zaplanowana dużo wcześniej projekcja miała miejsce w strugach ulewnego deszczu, przez który film był z trudem widoczny. Nic też dziwnego, że w pokazie udział wzięło niespełna 10 samochodów. Wielka szkoda.

“Undine” to najnowszy, niepokazywany dotąd w Polsce film Christiana Petzolda. Jest to współczesna historia miłosna, oparta na micie o Ondynie.  Zamieszkująca stawy i rzeki nimfa wodna, z wyglądu podobna jest do ludzi, ale nie ma duszy. Aby wejść w jej posiadanie, musi związać się z człowiekiem. Z artefaktów, znaków i symboli buduje narrację przywołującą ducha romantycznej literatury, która tak chętnie sięgała do ludowych opowieści o wodnej nimfie. Z tych wątków reżyser buduje opowieść z pogranicza snu. W głównej roli wystąpiła znana polskim widzom Paula Beer, która za tę kreację otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia na tegorocznym Berlinale.

Film był niewątpliwie warty obejrzenia i żałować należy, ze widziało go podczas projekcji zaledwie kilka osób. Do tej niskiej frekwencji przyczyniła się zapewne dramatyczna pogoda, która utrudniała oglądanie filmu.