Niechciany weteran

Zmarł jeden z założycieli mniejszości niemieckiej, mecenas Edward Flak

Edward Flak był wielką indywidualnością, a jednocześnie barwną i kontrowersyjną postacią. Słynął z dystansu do siebie i ciętego języka. Olesnem rządził twardą ręką jako burmistrz i dojeżdżał do Warszawy jako poseł Mniejszości Niemieckiej na Sejm. Człowiek bezkompromisowy, ale też bardzo zaangażowany dla spraw Autochtonów. Chociaż był jednym z głównych współtwórców Mniejszości Niemieckiej, nie było dla niego później już  miejsca w organizacji.

Edward Flak był człowiekiem, który starał się szukać porozumienia ponad podziałami. Bolał go brak porozumienia pomiędzy Mniejszością Niemiecką, a Ruchem Autonomii Śląska. Płaszczyzną współdziałania okazały się wysiłki na rzecz uczczenia śląskich noblistów. Był konsekwentnym rzecznikiem zbliżenia pomiędzy tymi środowiskami.

Oleski burmistrz urodził się 13 maja 1948 roku w Sierakowie Śląskim. Edward Flak był z wykształcenia prawnikiem. Studia ukończył w 1970 roku na Uniwersytecie Wrocławskim. Zaraz po obronie dyplomu podjął praktykę w zawodzie adwokata.

To on był tą osobą, która złożyła wniosek o zarejestrowanie organizacji mniejszości niemieckiej  do sądu. Wówczas Olesno należało do województwa częstochowskiego. Sąd Wojewódzki w Częstochowie oficjalnie wpisał do rejestru stowarzyszeń Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Ludności Pochodzenia Niemieckiego Województwa Częstochowskiego z siedzibą w Oleśnie w dniu 23 stycznia 1990 roku. W Opolu mniejszość została zarejestrowana dopiero trzy tygodnie później, 16 lutego 1990 roku.

Edward Flak Olesnem rządził jako burmistrz w latach 1990-1994 i 1998-2006. Olesnem rządził twardą ręką, był niezwykle zaangażowany w sprawy Autochtonów. W tym czasie był także posłem na Sejm z listy Mniejszości Niemieckiej.

Opinię publiczną zszokował kiedy zaczął rozliczać nauczycieli z 40-godzinnego tygodnia pracy. Polityków mniejszości zbulwersował gdy pierwszego w historii wicewojewodę opolskiego z ramienia tej organizacji, Jana Dzierżona nazwał chamem. Niegdyś konkurowali również o fotel burmistrza Olesna. Polskiej większości nadepnął na odcisk, gdy z uporem dążył do nadania szkole w Oleśnie imienia Śląskich Noblistów.

Kiedy jeden z internautów zadał Flakowi pytanie na jednym z forów: Jak smakuje Ci gorzoła?, burmistrz nie tylko nie zlecił skasowania wpisu, odpowiedział ostro: Tak, jak Tobie! W swoim gabinecie w Urzędzie Gminy w Oleśnie miał powieszoną kartkę z ulubionym cytatem: „Dwie są rzeczy nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.” Albert Einstein.

Zasłynął również z głośnej wypowiedzi z końca swojej kadencji w 2006 roku: „Przez ostatnie 45 lat Ślązacy byli gnębieni i ciemiężeni przez Polaków, co daje Ślązakom argument, by dziś nie oddawali władzy.” Mówił to oburzony faktem, iż grupa radnych niezrzeszonych z opozycji była przeciwna udzielenia mu absolutorium. Wypowiedź odbiła się szerokim echem zarówno w lokalnych mediach, jak i w środowisku Mniejszości Niemieckiej. Wtedy to stracił rekomendację tej organizacji i już nigdy więcej nie wystartował w wyborach samorządowych.

Zaskakujące jak przewrotny bywa los, zarówno w kwestii regionalnej polityki jaki i bezwzględnych porachunków wewnątrz organizacji. Nikt nie był pomny jego wcześniejszych zasług i nikomu nie był więcej potrzebny. Podzielił w ten sposób los wielu innych weteranów organizacji.

W 2006 roku, po latach społecznego i politycznego zaangażowania, Edward Flak odszedł z fotela burmistrza Olesna. Powrócił do swojej kancelarii i do zawodu adwokata. Zmarł w wieku 72 lat w szpitalu w Oleśnie.  

Maria Honka-Biły